Niebiański sędzia

206 niebiański sędzia Kiedy zrozumiemy, że żyjemy, jesteśmy i jesteśmy w Chrystusie, w Tym, który wszystko stworzył i odkupił wszystkie rzeczy i który bezwarunkowo nas kocha (Dzieje 12,32:1,19; Kolosan 20: 3,16-17; Jana 1: 2,2), możemy położyć wszelki strach i zmartwienie o to, „gdzie stoimy przed Bogiem” i naprawdę zacząć od pewności Jego miłości i mocy przewodniej odpocząć w naszym życiu. Ewangelia jest dobrą wiadomością i rzeczywiście jest dobrą wiadomością nie tylko dla niektórych, ale dla wszystkich, jak czytamy w Liście Jana.

To smutne, ale prawdziwe, że wielu wiernych chrześcijan boi się ostatecznego sądu. Może ty też. W końcu, kiedy jesteśmy ze sobą szczerzy, wszyscy wiemy, że pod wieloma względami nie spełniamy doskonałej Bożej sprawiedliwości. Ale najważniejszą rzeczą, którą musimy pamiętać o sądzie, jest tożsamość sędziego. Przewodniczącym sędziego na ostatnim sądzie nie jest Jezus Chrystus, nasz Odkupiciel!

Jak wiecie, Księga Objawienia ma wiele do powiedzenia na temat Sądu Ostatecznego, a niektóre z nich mogą brzmieć przerażająco, gdy myślimy o naszych grzechach. Ale objawienie ma wiele do powiedzenia na temat sędziego. Nazywa go „tym, który nas kocha i odkupia nas od grzechów przez swoją krew”. Jezus jest sędzią, który tak kocha grzeszników, że sądzi tak bardzo, że umarł za nich i stanął za nimi na ich miejscu i za nich! Co więcej, zmartwychwstał dla niej i wprowadził ją w życie i obecność Ojca, który kocha ją tak bardzo jak Jezusa. To napełnia nas ulgą i radością. Ponieważ sam Jezus jest sędzią, nie ma powodu, abyśmy bali się sądu.

Bóg tak bardzo kocha grzeszników, w tym ciebie, że Ojciec posłał Syna, aby stanął w obronie ludzi i przyciągnął do Niego wszystkich, w tym ciebie, (Jana 12,32) poprzez przemianę naszych umysłów i serc przez Ducha Świętego. Bóg nie próbuje znaleźć w tobie czegoś złego, aby trzymać cię z dala od swego królestwa. Nie, szczerze chce cię w swoim królestwie i nigdy nie przestanie cię ciągnąć w tym kierunku.

Zwróć uwagę na to, jak Jezus definiuje życie wieczne w tym fragmencie Ewangelii Jana: „Ale to życie wieczne rozpoznaje was, którzy jesteście tylko prawdziwym Bogiem i których posłaliście, Jezus Chrystus”. (Jan 17,3). Poznanie Jezusa nie jest trudne ani skomplikowane. Nie ma tajnego gestu ręki do odszyfrowywania lub rozwiązywania zagadek. Jezus powiedział po prostu: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście pracowici i obciążeni, chcę was odświeżyć” (Mateusza 11,28).

Po prostu zwracamy się do niego. Zrobił wszystko, co konieczne, abyś był godny. On już wybaczył ci wszystkie twoje grzechy. Jak napisał apostoł Paweł: „Bóg okazuje nam swoją miłość przez to, że Chrystus umarł za nas, gdy byliśmy jeszcze grzesznikami” (Rzymian 5,8). Bóg nie czeka, aż będziemy wystarczająco dobrzy, zanim On nam przebaczy i uczyni nas Swymi dziećmi - już to uczynił.

Kiedy zwracamy się do Boga i pokładamy ufność w Jezusie Chrystusie, wchodzimy w nowe życie. Duch Święty mieszka w nas i zaczyna zeskrobywać grubą warstwę naszej grzeszności - grzeszne nawyki, postawy i sposób myślenia - przemieniając nas od wewnątrz w obraz Chrystusa.

Czasami może to być bolesne, ale jest również wyzwalające i odświeżające. Dzięki temu wzrastamy w wierze i uczymy się coraz bardziej poznawać i kochać naszego Odkupiciela. Im więcej wiemy o naszym Zbawicielu, który jest również naszym sędzią, tym mniej boimy się sądu. Kiedy znamy Jezusa, ufamy Jezusowi i możemy w pełni ufać naszemu zbawieniu. Nie chodzi o to, jak jesteśmy dobrzy; to nigdy nie miało sensu. Zawsze chodziło o to, jak dobry jest. To dobra wiadomość - najlepsza wiadomość, którą każdy może usłyszeć!

Joseph Tkach


pdfNiebiański sędzia