W odpowiednim miejscu i czasie

536 we właściwym miejscu i czasie Na spotkaniu pozyskiwania klientów w jednym z naszych sklepów pracownik powiedział mi o swojej strategii: „Musisz być we właściwym miejscu we właściwym czasie”. Myślałem, że to z pewnością dobra strategia. Jednak całość łatwiej powiedzieć niż zrobić. Kilka razy byłem we właściwym miejscu we właściwym czasie - na przykład, kiedy poszedłem na spacer po plaży w Australii i spotkałem grupę ludzi, którzy właśnie zauważyli wieloryby. Zaledwie kilka dni wcześniej mogłem obserwować rzadkiego ptaka, śmiejącego się Hansa. Czy nie chciałbyś zawsze być we właściwym miejscu we właściwym czasie? Czasami dzieje się to przez przypadek, innym razem jest to odpowiedź na modlitwę. Jest to coś, czego nie możemy ani zaplanować, ani kontrolować.

Jeśli jesteśmy we właściwym miejscu we właściwym czasie, niektórzy ludzie przypisują to gwiazdozbiorowi gwiazd, a inni po prostu nazywają to szczęściem. Wierzący lubią nazywać taką sytuację „interwencją Boga w naszym życiu”, ponieważ wierzą, że Bóg był zaangażowany w tę sytuację. Interwencją Boga może być każda sytuacja, która wydaje się zbliżać Boga dla ludzi lub dla dobra. „Ale wiemy, że ci, którzy kochają Boga, służą wszystkim, co najlepsze, ci, którzy zostali powołani po jego decyzji” (Rzymian 8,28). Ten bardzo dobrze znany, a czasem niezrozumiany werset niekoniecznie oznacza, że ​​wszystko, co dzieje się w naszym życiu, jest prowadzone i kontrolowane przez Boga. Zachęca nas jednak do szukania najlepszych nawet w trudnych czasach i tragicznych okolicznościach.

Kiedy Jezus umarł na krzyżu, jego naśladowcy zastanawiali się także, jak to doświadczenie grozy powinno dać coś dobrego. Niektórzy z jego uczniów wrócili do dawnego życia i pracowali jako rybacy, ponieważ pogodzili się z wnioskiem, że śmierć na krzyżu oznacza koniec Jezusa i jego misji. Podczas tych trzech dni między śmiercią na krzyżu i zmartwychwstaniem cała nadzieja wydawała się stracona. Ale jak uczniowie później się dowiedzieli i wiemy to dzisiaj, nic nie zginęło wraz z krzyżem, ale o wiele więcej wygrał wszystko. Śmierć na krzyżu nie była końcem Jezusa, ale początkiem. Oczywiście Bóg zaplanował od początku, że z tej pozornie niemożliwej sytuacji powinno wyjść coś dobrego. To było coś więcej niż zbieg okoliczności lub interwencja Boga, ale był to plan Boży od początku. Cała ludzka historia doprowadziła do tego punktu zwrotnego. On jest centralnym punktem w wielkim planie Bożym miłości i zbawienia.

Jezus był we właściwym miejscu we właściwym czasie i dlatego zawsze mamy rację tam, gdzie jesteśmy teraz. Jesteśmy dokładnie tam, gdzie chce nas Bóg. W Nim i przez Niego jesteśmy z pewnością osadzeni w Ojcu, Synu i Duchu Świętym. Kochany i dostarczany przez tę samą moc, którą Jezus wzbudził z martwych. Nie musimy się martwić, czy nasze życie jest warte czegokolwiek i robi różnicę na ziemi. Bez względu na to, jak beznadziejne wydają się być warunki życia wokół nas, możemy być pewni, że wszystko zostanie połączone dla najlepszych, ponieważ Bóg nas kocha.

Tak jak kobiety i uczniowie rozpaczliwie tracili nadzieję podczas tych trzech ciemnych dni, tak czasami rozpaczamy nad własnym życiem lub życiem innych, ponieważ wydaje się, że nie ma nadziei. Ale Bóg wysuszy każdą pojedynczą łzę i da nam dobre zakończenie, za którym tęsknimy. Wszystko to dzieje się tylko dlatego, że Jezus był we właściwym miejscu we właściwym czasie.

autorstwa Tammy Tkach